Damian Kordas

Bez dwóch zdań najbardziej wytrwały zawodnik biorący udział w MasterChefie. Jak mówi przysłowie "do trzech razy sztuka" - to właśnie za trzecim razem udało mu się wejść do finałowej czternastki. Cały rok się przygotowywał i systematycznie odhaczał punkt po punkcie z listy: „Jak dostać się do MasterChefa”. Brał udział w niezliczonych warsztatach kulinarnych, cukierniczych, serowarskich. Nauczył się gotować od babci, u której mieszka we Wrocławiu. Zaczął gotować w 2005 roku, kiedy jego tata wyjechał na misję do Afganistanu, a on chciał pomóc mamie, która i pracowała i studiowała. Kiedy czegoś nie wiedział, to zawsze dzwonił po poradę kulinarną do babci. Od wielu lat choruje na cukrzycę, ale absolutnie nie przeszkadza mu to w jego kulinarnej pasji. Jego celem jest ukończenie Le Cordon Bleu w Paryżu i odbycie stażu u Gordona Ramseya, bo potem będzie już mógł otworzyć swoją restaurację.